Wprowadzenie Touch Bara do MacBooka Pro kilka lat temu, czyli dotykowego ekranu w miejsce klawiszy funkcyjnych od F1 do F12, spotkało się niekoniecznie z najlepszym przyjęciem wśród użytkowników.

Najbardziej uciążliwy okazał się brak fizycznego klawisza ESC, co na szczęście zostało zlikwidowane i obecnie wszystkie nowe modele z Touch Barem, posiadają osobny, fizyczny klawisz ESC. Z kolei aby uzyskać standardowy pasek z klawiszami funkcyjnymi, najpierw musimy nacisnąć klawisz fn.

Dla mnie największą bolączką Touch Bara był brak możliwości szybkiej zmiany głośności czy jasności ekranu, bo na fizycznych klawiszach F11 czy F12 było to po prostu znacznie szybsze. Touch Bar wymagał najpierw kliknięcia ikonę głośnika a następnie można było przesunąć poziom głośności w lewo czy w prawo. Dokładnie tak samo należało zrobić dla jasności podświetlenia ekranu.

Okazuje się, że jest możliwość zmiany głośności czy jasności szybciej, jednym tylko dotknięciem.

Wystarczy, że w momencie gdy dotkniecie ikony głośności czy jasności na Touch Barze, nie odrywajcie palca i zacznijcie go przesuwać w lewo lub w prawo.

Touch Bar automatycznie wejdzie w tryb regulacji głośności czy jasności i płynnie dopasujecie odpowiedni poziom.

Ten drobny niuans sprawił, że trochę milszym okiem zerkam teraz na Touch Bar. Nadal szukam optymalnego wykorzystania jego potencjału ale to małe odkrycie usunęło największą jego wadę jaką w nim dostrzegałem.

Jak ktoś wykorzystuje Touch Bar w sposób który znacznie ułatwił mu pracę to dajcie proszę znać. Może dałoby się go do akcji Automatora jakoś wykorzystać? Ktoś wie jak? Będę próbował rozpracować temat ale z podpowiedzi chętnie bym skorzystał.