Wiele razy w życiu zdarza nam się wykonać zdjęcie, które po zarejestrowaniu naszym sprzętem fotograficznym, nie wygląda niestety tak, jak widzieliśmy je w swoim wyobrażeniu, w momencie naciskania spustu migawki.

Czasem jest to kwestia rzeczywiście sprzętu, który być może nie jest odpowiednio dobry do tego zadania ale zdecydowanie częściej, jest to problem fotografa jako takiego. Bywają również sytuacje które są kompletnie od nas niezależne, jak na przykład pogoda, która czasem nie chce z nami współpracować i ciężko z tym walczyć.

Pewnego razu zabraliśmy znajomych na wypad rowerowy wokół Jeziora Hańcza. Trasa jest rewelacyjna i pewnie napiszę coś o tym więcej wkrótce, ale pogoda tamtego dnia nam zupełnie nie siadła.

Gdy byliśmy tam wcześniej, sami, na familijnym wyjeździe, pogodę mieliśmy fantastyczną (ok. +25st. C), mnóstwo słońca, niebieskie niebo z kilkoma obłokami a widoki genialne. Gdyby nie był to wyjazd rowerowy, nigdy byśmy tych miejsc nie odnaleźli, bo autem na tą trasę nikt się wycieczkowo nie zapuszcza.

Minęło wiele, wiele tygodni od czasu gdy przejechaliśmy tę trasę ze znajomymi, a mnie nadal na wspomnienie tych zaledwie +4st. C, robiło się zimno przed monitorem.

Postanowiłem temu jakoś zaradzić i ocieplić to wspomnienie.

EPZ” to cykl wpisów jakie planuję zamieszczać na blogu, poświęcony edycji zdjęć. Mogą to być subtelne i kosmetyczne modyfikacje, ale pojawią się również dość intensywne ingerencje w źródłowy materiał. Całość bazuje wyłącznie na umiejętnościach zdobytych w ramach samokształcenia. Chcę pokazać Tobie i innym, że nie trzeba być zawodowym grafikiem od Photoshopa, aby sobie poradzić z pewnymi wyzwaniami graficznymi. Materiał bazuje na aktualnej w dniu publikacji wersji Affinity Photo.

Oryginalne zdjęcie widzieliście wyżej. Zdjęcie po zmianach wygląda zdecydowanie milej i cieplej.

Poniżej mocno skrócona wersja zmian, jakie po kolei nanosiłem w programie do edycji zdjęć, aby uzyskać taki efekt. W przyszłości zakładam, że będę podawał więcej detali co do wykorzystywanych narzędzi w trakcie edycji.

Najpierw konieczne było znalezienie innego zdjęcia, na którym widoczne będzie niebo, które odpowiednio można wpasować w oryginalne zdjęcie i je podmienić.

Następnie używam funkcji Mask aby dokonać usunięcia niepotrzebnego fragmentu nakładanego zdjęcia. Modyfikuję funkcją Curves jasność nieba, aby uzyskać odpowiedni kontrast.

Rozjaśniam oryginalny fragment zdjęcia również poprzez Curves aby uzyskać spójność z nowo wklejonym niebem i efekt słonecznego dnia.

Nakładam maskę i przyciemniam pas drzew oraz kilku obszarów łąki aby zasymulować cienie z chmur i zlikwidować tym samym zbyt jednolite światło na łące.

Wyostrzam lekko obraz i dodatkową korektą poprzez Curves, wyrównuję tonację zdjęcia jako całości.

Na koniec rozjaśniam kilka fragmentów aby zasymulować odbicia światła słonecznego na jasnych partiach zdjęcia: czyli na szutrowej drodze na pierwszym planie i w środkowej części, fragmencie pola po prawej z żółtymi kwiatami oraz nakładam lekki poblask słońca zza chmur na linii drzew.

I to wszystko. Najważniejsze przy tej obróbce, poza ociepleniem wspomnienia, było uzyskanie naturalnego obrazka, bez efektu „photoshopa„. Dla osoby która nie miałaby okazji zobaczyć zdjęcia przed i po, zdjęcie po korekcie miało wyglądać na w pełni naturalne i rzeczywiste.

Jestem przekonany, że się udało. Kolejny wpis i edycja zdjęcia krok po kroku, już wkrótce.

Macie pytania? Sugestie? Zapraszam do komentarzy oraz do obserwowania profilu na Facebooku aby nie przegapić kolejnych wpisów.