To jest Magic Keyboard.

Zdjęcie ze strony Apple.

To również jest Magic Keyboard.

Zdjęcie ze strony Apple.

Obie powstały w Apple i obie działają z iPadem, tyle że jedna kosztuje 1499PLN a druga 479PLN.

Ja od kilku miesięcy używam wraz z iPadem tej tańszej i poniżej wyjaśnię dlaczego może być ona dla wielu lepszym rozwiązaniem i dlaczego sam się na taką wersję zdecydowałem. Mimo iż pod wieloma względami nowa, dedykowana do iPada Magic Keyboard jest genialna, to niestety nie jest to produkt dla mnie.

Ale zacznijmy od początku.

iPad Pro 11″ którego posiadam, nie jest dla mnie urządzeniem do zastępowania Mac’a.

Posiadam go wyraźnie w celach innych, uzupełniających do komputera. Uwielbiam ten sprzęt, bardzo się ucieszyłem gdy Apple rozdzielił systemy i zaczął prowadzić dedykowany iPadOS od zeszłego roku. Kierunek w jakim zmierza rozwój iPada bardzo mi odpowiada. Nie potrafiłbym funkcjonować bez komputera. Może kiedyś? Ale na pewno nie teraz. Używam na przykład Affinity Photo na Mac’u ale z wersją na iPada już mi trudniej. Nie wykluczone, że to lata przyzwyczajeń, jednak gdy mam zrobić coś konkretnego muszę skorzystać z wersji na macOS bo na iPadzie bym się męczył.

iPad jest dla mnie urządzeniem przenośnym, do obsługi palcem i Apple Pencilem w 90% zastosowań.

Używam swojego iPada głównie trzymając go w rękach bądź leżącego na biurku, z lekko uniesionym ekranem dzięki etui Smart Folio od Apple. W pozycji stojącej na biurku, niczym ekran laptopa, używam go najmniej. W takich sytuacjach najczęściej mam potrzebę więcej na nim pisać i wówczas klawiatura jest świetnym uzupełnieniem.

Dlaczego więc nie kupiłem Smart Keyboard Folio od Apple?

Bo ucierpiałaby na tym mobilność. Ta klawiatura sprawia, że iPad jest znacznie cięższy i zdecydowanie grubszy, czego nie byłem w stanie zaakceptować. Poza tym w wersji dla 11″ jest ona dość mała i przy próbach jakie poczyniłem kilka razy na wystawach sklepowych, zawsze było mi z nią nie dość wygodnie.

Co generacja iPada to nowe etui i klawiatura.

Kolejny aspekt dlaczego nie Smart Keyboard Folio czy najnowsza Magic Keyboard. Jeśli zmieniamy regularnie iPada co generację, to musimy zmieniać etui bądź klawiaturę bo one przestają pasować. Pozytywnym aspektem jest fakt, że nowa Magic Keyboard pasuje do iPada Pro z 2018 roku ale to efekt tego, że Apple z jakiegoś powodu nie wydał nowego iPada Pro, tylko go lekko stuningował. Mam spore obawy, że prawdziwy update, kolejna generacja iPada, zmieni jego konstrukcję i obecna klawiatura przestanie działać.

Magic Keyboard w wersji dla Mac, niweluje wszystkie powyższe dolegliwości.
  • kosztuje tylko 479pln wg oficjalnych cen a nie 1499pln jak nowa Magic Keyboard.
  • łączy się po Bluetooth więc można ją podłączyć do dowolnego iPada dzisiaj czy za rok albo trzy.
  • ma własne zasilanie więc nie czerpie prądu z baterii iPada, który dzięki temu działa dłużej niż z Magic Keyboard.
  • ma standardowy rozmiar więc pisze się na niej bardzo wygodnie.
  • jest niezwykle lekka i nie jest uwiązana do iPada przez co iPad, pozostaje iPadem. Wrzucam ją do plecaka bo waży niewiele i mogę mieć ją ze sobą gdyby okazała się potrzebna.
iPad Pro 11″ + etui Smart Folio + klawiatura Magic Keyboard dla Mac’a ważą łącznie 868 gram! To c.a. 150 gram mniej niż ten sam iPad z nową Magic Keyboard.

Wszystko co wyżej napisałem odpowiada na pytanie, dlaczego dla mnie to lepsze rozwiązanie niż wydanie 1499pln na nową Magic Keyboard.

Gdybym jednak miał inne potrzeby i zastosowania dla iPada, to czy byłby to produkt dla mnie?

Tak ale wyłącznie w sytuacji, kiedy na iPadzie intensywnie pracowałbym w domu czy biurze, w bardziej tradycyjnej formie a poza nim, w terenie, używał go mocno mobilnie, zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem.

Magic Keyboard w tej wersji to dla mnie stacja dokująca.

Koncept jest dobry. Klawiatura podłączona kablem do zasilania w dedykowanym porcie. Podświetlenie klawiszy. Gładzik. Regulowany kąt nachylenia. To naprawdę ma sens i z pewnością dla wielu osób produkt będzie warty uwagi. Tylko czy za 1499pln? Nie dla mnie. Nawet gdybym miał w ten sposób używać iPada, to wolałbym dokupić gładzik osobno, klawiaturę osobno i jeszcze na porządną myszkę wystarczy. Gdyby ta klawiatura kosztowała 899pln jak obecne Smart Keyboard Folio, czy może 999pln, to w tej sytuacji produkt by się dla mnie obronił bo gdybym chciał się z nią przemieścić, to byłoby wygodniej niż pakowanie wszystkich akcesoriów osobno.

Póki co Apple nie przekona mnie do zakupu tego produktu mimo iż pod pewnymi względami jest on wart uwagi.